Długi pożyczkowe małżonka – kiedy trzeba je spłacać?

2

Biorąc ślub decydujemy się na wspieranie swojego współmałżonka zarówno w chwilach radości, jak i w kłopotach. Problemy naszej żony lub męża zazwyczaj stają się naszymi problemami i teoretycznie powinniśmy się na to godzić bez zgłaszania sprzeciwu, są jednak sytuacje, w których buntujemy się przeciwko braniu odpowiedzialności za błędy ukochanego czy ukochanej. Najczęściej jest tak, gdy chodzi o finanse.

Kiedy trzeba spłacać długi małżonka?

Zawarcie małżeństwa nie zawsze wiąże się ze współdzieleniem odpowiedzialności za zaciągnięte przez żonę czy męża długi. Jeśli nasz partner lub partnerka wzięli pożyczkę lub kredyt przed ślubem, to wierzyciel może domagać się spłaty wyłącznie z majątku osobistego dłużnika. Majątek wspólny oraz majątek osobisty drugiej strony są nie do ruszenia. Sytuacja zmienia się w przypadku zobowiązań zaciągniętych w trakcie trwania małżeństwa.

Co do zasady, małżonkowie współdzielą odpowiedzialność za wszystkie zaciągnięte zobowiązania. Chodzi tu nie tylko o kredyty bankowe, ale również o szybkie pożyczki i inne produkty firm pozabankowych. Jeśli pożyczka jest potwierdzona pisemną umową, wtedy wierzyciel może dochodzić swoich praw przed sądem. Przy wnioskowaniu o duże sumy bardzo często wymagana jest zgoda współmałżonka, jeśli jednak chodzi o niewielkie kwoty, np. do kilku tysięcy, to bardzo często mąż czy żona mogą taką pożyczkę wziąć bez wiedzy drugiej strony.

warto przeczytać:  Pożyczki online ze złą historia kredytową - gdzie i na jakich warunkach?

Jak uchronić się przed spłatą długów małżonka/i?

Rozwiązaniem, dzięki któremu na pewno nie będziemy musieli spłacać zobowiązań finansowych żony lub męża jest spisanie intercyzy. Dzięki ustanowieniu rozdzielności majątkowej dokładnie wiemy co jest naszą własnością, a co współmałżonka i nikt nie będzie od nas żądał, abyśmy spłacali długi drugiej strony bez względu na to, kiedy zostały zaciągnięte.
Warto też zwrócić uwagę na to, na jaki cel została wzięta pożyczka. Jeśli pieniądze te zostały przeznaczone na zaspokojenie podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie czy ubrania, to małżonkowie muszą solidarnie je zwrócić. Natomiast w przypadku, gdy nie mamy pojęcia o tym, że mąż czy żona wzięli pożyczkę, a pieniądze przeznaczyli na coś, co nie jest podstawową potrzebą, to mamy szanse uniknąć współodpowiedzialności. Ponadto sąd może w przypadku ważnych powodów postanowić, że za konkretne zobowiązania odpowiedzialny jest tylko jeden z współmałżonków.

Sytuacje wyjątkowe

Istnieją także sytuacje wyjątkowe, w których nie odpowiadamy za długi zaciągnięte przez współmałżonka. Za taką sytuację możemy uznać ogłoszenie przez niego upadłości bądź ubezwłasnowolnienie go przez sąd. Także separacja powoduje, że długi męża czy żony przestają być naszym problemem, jednak tylko do czasu gdy nie postanowimy do siebie wrócić.

warto przeczytać:  Kredyt gotówkowy - na co można przeznaczyć?

Tego typu problemy nie są udziałem par, które żyją ze sobą na tzw. „kocią łapę”. Jak widać każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety, a zawarcie związku małżeńskiego wpływa na każdą sferę naszego życia, także na finanse.

zobacz również
2 Komentarze
  1. loyer mówi

    Trudny temat,pewnie każda sytuacja jest zupełnie inna i ciężko jest ustalić zasady, które będą w każdym wypadku sprawiedliwe. Trzeba bardzo ostrożnie dobierać partnerów życiowych, żeby nie potem takich problemów.

  2. elephant mówi

    To nie jest zbyt etyczne wyjście, ale wiele małżeństw ustala rozdzielność majątkową, a cały majątek spisuje na osobę, która nie jest obciążona długami. To jest jakieś wyjście.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.